-
Poniedziałek, 6 kwietnia 2009
-
no #ichuj..bylo milo sie skonczylo.no milego poniedzialku wszystkim!
-
moge spokojnie wypic kawe, pani Lucy czyta prase..
-
nowy tydzien.szefowa na urlopie, yupi!! byl mily wekend, wreszcie.
-
podziwiam ^cloudy! podziwiam!#maleszopy na swiecie,cloudy smiga w necie..ma dziewczyna zdrowie no i czas! gratulacje i pozdrowienia dla ^cloudy!
-
-
Czwartek, 26 marca 2009
-
fuck, fuck, fuck? nic nowego..
-
-
Piątek, 20 marca 2009
-
nic.
-
-
Środa, 18 marca 2009
-
nie lubie mojej pracy,nie lubię tu być. a poza tym dzień dobry. Oby był dobry.
-
-
Czwartek, 12 marca 2009
-
każą mi pracować, a zabrali komputer. Niektórym w mojej firmie to odbija. Ja się przed tym bronię. Przed krejzolstwem. Jak długo? zima za oknem..
-
-
Niedziela, 8 marca 2009
-
chwilka spokoju. Mąż i pies poszli na spacer, mogę zająć się sobą. Mysle o kapieli przy świecach, w pachnącej pianie, z drinkiem w dłoni.
-
-
Środa, 25 lutego 2009
-
zaczynam kolejny niemiły dzień. nie lubie pracy.nie lubię i już. Ale usmiech na twarzy. Co za fałszywka! jest doskonała.
-
-
Środa, 18 lutego 2009
-
Jeszcze tylko kredka na usta, (zmrożony róż), puszkiem pudru musnę nos i policzki. Spokojnie, zwarta i gotowa popijam kawę.
-
psychicznie przygotowuje się do przeżycia kolejnego dnia.Ładny uśmiech wyćwiczony przed lustrem.Nowy dniu przybywaj, jestem gotowa.
-
chwila spokoju, w biurze cisza.jak ja to lubię! ekspres wypluł już moją kawę. slyszę tylko szum komputera i odgłosy z ulicy, jak przez watę.
-
-
Piątek, 13 lutego 2009
-
o idzie szefowa, to ja sie pozegnam i pa..
-
kurde, nikogo w robocie nie ma, pusto i cicho to moze sobie strzele kawe i poczytam, albo co...
-
a mial to byc taki mily dzien..no i po wszystkim i #ichuj
-
why kiedy czlowiek sobie wszystko pouklada,caly zadowolony dzwoni do meza zeby sie podzielic,to maz jest wkurwiony i wszystko sie robi do kitu,a radosc pryska?
-
-
Wtorek, 10 lutego 2009
-
czasem mam dość wszystkiego. czuję kamienie u nóg.
-
-
Poniedziałek, 9 lutego 2009
-
zmęczona jestem..
-
-
Niedziela, 8 lutego 2009
-
przygotowuję pracę do pracy na jutro. Mąż mi przeszkadza.
-
jerry już się cieszy.jemu błoto nie przeszkadza. no to idziemy, nie szczekaj, cicho, no już!
-
ziewam..spac sie chce. Koszmary mnie męczyły i za co? zjem sniadanie i na wycieczke pójdę, sobaczke wybiegam. Chociaz błota wszędzie mnóstwo, gumiaki?
-
-
Sobota, 31 stycznia 2009
-
taki korytarz
-
-
Wtorek, 27 stycznia 2009
-
mile..
-




